Opublikowane teksty Pulsu Biznesu i Polskiej Agencji Prasowej sugerowały, że po 2030 roku, wraz z uruchomieniem IV pakietu kolejowego i liberalizacją przewozów pasażerskich na terenie Polski, niektórzy beneficjenci mieliby być zmuszeni do zwrotu dotacji otrzymanych na zakup taboru kolejowego. Sytuacja ta miałaby wystąpić w sytuacji, gdy przewoźnik będący posiadaczem taboru pozyskanego przy wsparciu Funduszy Europejskich nie kontynuowałby realizacji usług publicznych w zakresie transportu kolejowego na podstawie umowy PSC.

Twierdzenia mówiące o tym, że „Za kilka lat Bruksela może wystawić im rachunek za niedozwoloną pomoc publiczną” są zbyt daleko idące.

Przygotowujemy się na IV Pakiet Kolejowy – znamy ryzyka i zawczasu im zapobiegamy

Wprowadzenie IV Pakietu Kolejowego w 2030 roku zapewni otwarcie rynku na konkurencję – co ma doprowadzić w szczególności do podniesienia jakości świadczonych usług w zakresie pasażerskiego transportu kolejowego.

W publikacjach podniesiono obawę, że tabor dostarczony w ramach obecnych konkursów CUPT może trafić do przewoźników, którzy nie wygrają przetargów na obsługę połączeń użytku publicznego – co zdaniem autorów spowodowałoby konieczność zwrotu dofinansowania do ich zakupu.

W ramach organizowanych naborów CUPT stara się mitygować ryzyka związane z koniecznością zwrotu środków przez beneficjentów. Już od 2020 r. beneficjenci CUPT są informowani o konieczności uwzględnienia w umowach PSC klauzul dot. rozliczenia dofinansowania. Wiedzę na ten temat porządkuje również publikacja na stronie internetowej konkursu Stanowiska ws. zasad udzielania i rozliczania dofinansowania UE na pasażerski tabor kolejowy jako elementu rekompensaty w umowach o świadczenie usług publicznych.

Wyjaśnić należy, że zgodnie z regulaminem naboru – istnieje możliwość zmiany obszaru i przeniesienia taboru do innego województwa i do innej umowy PSC niż ta, na którą był złożony pierwotny wniosek. Takie rozwiązanie pozwoli na dalsze rozliczanie taboru na podstawie kolejnej umowy PSC.

Dodatkowo – należy wyjaśnić, że klauzule taborowe przewidują różne inne rozwiązania, zaś zwrot dofinansowania jest tylko jednym z rozwiązań, które nie może być narzucone przewoźnikowi. Należy podkreślić, że klauzule taborowe są elementem umowy pomiędzy przewoźnikiem a organizatorem i podlegają uzgodnieniom również i w tym zakresie.

Jedną z potencjalnych opcji pozostaje odkupienie taboru od przewoźnika – np. przez organizatora transportu. W artykule wskazano, że organizatorzy mogą nie mieć na to środków finansowych. Jednocześnie jako najlepsze rozwiązanie wskazano „wyłączenie przewoźników z grona podmiotów mogących ubiegać się o dofinansowanie europejskie i skierowanie strumienia dotacji tylko do organizatorów przewozów, czyli resortu infrastruktury i urzędów wojewódzkich albo pooli taborowych, które mogłyby udostępniać pojazdy różnym podmiotom”. Również w tym rozwiązaniu powstanie analogiczny problem z pozyskaniem przez organizatora środków finansowych na zakup nowego taboru lub utworzenie poolu taborowego.

Liberalizacja oznacza równe zasady na rynku

Eksperci cytowani w artykule twierdzą, że operatorzy już posiadający tabor pozyskany z dotacją będą uprzywilejowani w postępowaniach na wyborów operatora. Wyjaśniamy, że właśnie po to wprowadzamy klauzule taborowe, aby zapobiec takim sytuacjom.

Ponadto organizator podpisując umowę z przewoźnikiem – niezależnie czy robi to w wyniku powierzenia bezpośredniego czy też w przetargu – musi określić, jakie ma wymagania w zakresie taboru. To z kolei ma bezpośrednie przełożenie na koszty, jakie organizator poniesie w związku z zamawianą usługą. Musi on mieć zatem rozeznanie, jakie są koszty taboru, który chce zapewnić do obsługi swojego regionu. Kwestia, czy tabor będzie czy też nie dofinansowany ze środków UE pozostanie zatem istotnym elementem planowania budżetowego danego samorządu.

W rezultacie organizator wypłaci niższą rekompensatę, jeśli na jego terenie kursuje tabor dofinansowany z UE — niezależnie od tego, który przewoźnik wygra przetarg.

Zwiększamy świadomość na temat liberalizacji

Jako krzywdzącą odbieramy również opinię mówiącą o tym, że wszyscy – od państwowych urzędników przez ekspertów po przedsiębiorców – mają mieć problemy ze zrozumieniem mechanizmów liberalizacji rynku kolejowego w Polsce. Uwolnienie rynku kolejowego to skomplikowany proces i naturalne jest, że pojawiają się pytania. Na wiele z nich odpowiadamy w ramach Forum Wymiany Wiedzy Otwarta Kolej – w czasie spotkań stacjonarnych czy za pośrednictwem strony internetowej otwartakolej.cupt.gov.pl. Naszym celem pozostaje rzetelne informowanie rynku i zapewnienie, aby unijne środki nadal wspierały dynamiczny rozwój polskiej kolei.